Definicja Partie lewicowe w polityce. Jak wygląda centrolewicowymi ze względu ich dryfowania w kierunku centrum programowego. Definicja Lewicowe Partie słownik.

Czy przydatne?

Definicja Partie lewicowe

Co to znaczy: Najmocniejszą rodzinę partii lewicowych, zwanych także centrolewicowymi ze względu ich "dryfowania" w kierunku centrum programowego mechanizmu partyjnego, tworzą ugrupowania socjaldemokratyczne. To jest rodzina partii, które plasują się w części przestrzeni rywalizacji w pobliżu centrum mechanizmu. W Europie Zachodniej w latach dziewięćdziesiątych XX w. "średnia" pozycja ugrupowań socjaldemokratycznych wyniosła 4,5. Przewarzająca część zachodnioeuropejskich partii powstała w drugiej połowie XIX albo najpierw XX w. Ostatnia z sporych partii socjaldemokratycznych powstała w Grecji w 1969 r. (PASOK). Wyprzedzając trochę fakty, należy stwierdzić, że rodzina partii socjaldemo-kratycznych to najmocniejszy blok polityczny w Europie Zachodniej po 1945 r. (przeciętne poparcie wyborcze wynosi 31,6). To są przeważnie partie spore wyborczo, a kilka z nich zdobywa przeciętnie powyżej 40% głosów (na przykład maltańska PtH, szwedzka SAP czy austriacka SPÓ). Nie można jednak nie zauważyć faktu, że w szczególności te ugrupowania w najwyższym stopniu "zasłużone" w procesie konsolidacji konsensu socjaldemokratycznego w Europie Zachodniej zanotowały znaczące utraty wyborcze w latach 1980-2005 (na przykład norweska DNA czy brytyjska LP). Praktycznie poparcie wyborcze w tym okresie wzrosło tylko dla niemieckiej SPD. Sporą siłą w bloku socjaldemokratycznym po 1980 r. okazały się partie tak zwany demokracji śródziemnomorskich, a w szczególności tych krajów, które w latach siedemdziesiątych XX w. rozpoczęły mechanizm demokratycznych przemian (Grecja, Hiszpania, Portugalia). W takich dwóch pierwszych krajach partie socjaldemokratyczne zdobywają przeciętnie powyżej 38% głosów, w Portugalii zaś blisko 34%. Jeśli uwzględnimy, iż oto w latach 1980-2005 najmocniejsza wyborczo pośród partii socjaldemokratycznych okazała się maltańska PtH (średnie poparcie powyżej 46%), a francuska PS zanotowała wzrost o powyżej 10%, to można na tej podstawie sformułować sugestię, że konsens socjaldemokratyczny przesunął się na południe Europy Zachodniej, znajdując tam sprzyjające warunki dla politycznej instytucjonalizacji. Zresztą sytuacja włoski także potwierdza tę sugestię, aczkolwiek może nie w tak oczywisty sposób. Najsłabsze wyborczo ugrupowania socjaldemokratyczne znajdujemy w Irlandii i Islandii, aczkolwiek w tym drugim kraju poparcie dla partii tego bloku wzrosło średnio o 3,3% (w latach 1980-2005) i zbliża się do poziomu 19%. Partię Pracy w Irlandii należy zaliczyć do tak zwany małych ugrupowań, a średnie poparcie wyborcze dla niej oscyluje pomiędzy 10,6 a 12,6%. Partie socjaldemokratyczne należy zaliczyć do kategorii ugrupowań relewantnych, czyli takich, które regularnie uczestniczą w koalicjach gabinetowych bądź samodzielnie formują rządy. Przyjrzyjmy się bliżej temu problemowi i oceńmy wpływ tych ugrupowań na mechanizm tworzenia gabinetów, czyli i na politykę publiczną państwa. W tym celu przedstawimy wartości indeksów odpowiedzialności rządowej i partycypacji rządowej. Ten drugi kalkulujemy jako relacja liczby gabinetów, gdzie uczestniczyła konkretna partia, do ogólnej liczby sformowanych gabinetów, pierwszy zaś to relacja liczby gabinetów, gdzie premierem był reprezentant konkretnej partii, do liczby sformowanych gabinetów. W krajach Europy Zachodniej partie socjaldemokratyczne uczestniczyły w powyżej 60% sformowanych gabinetów. Nie licząc specjalny sytuacja szwajcarski, poziom partycypacji rządowej jest wyjątkowo wysoki w razie austriackiej SPÓ (0,88) i szwedzkiej SAP (0,81). W razie kilku następnych ugrupowań przekracza poziom 0,60 (na przykład luksemburska LSAP - 0,68 czy fińska SSDP - 0,67). Jeśli chodzi o odpowiedzialność rządową, to poziom tego współczynnika jest znacząco niższy. Na tle tej tendencji wyraźnie widać siłę szwedzkiej SAP, która kierowała każdym ze sformowanych poprzez siebie gabinetów (identyczna wartość obu indeksów). Podobnie jest w kilku innych krajach, aczkolwiek wartość indeksów jest znacząco niższa (na przykład w Danii, Norwegii, Portugalii czy Hiszpanii). Może to świadczyć o dominacji schematu bipolarnej rywalizacji, gdzie partia socjaldemokratyczna jest zasadniczą (i niejednokrotnie jedyną) przeciwwagą dla opcji centroprawicowej (na przykład w Norwegii czy Hiszpanii) albo skupia wokół siebie kilka ugrupowań dopełniających (na przykład w Danii). Wszystkie partie socjaldemokratyczne uczestniczyły w rządach, aczkolwiek oczywiście ich status był dość zróżnicowany. Trudno porównywać na przykład norweską DNA, która do 2005r. zawsze tworzyła gabinety czysto jednopartyjne, z na przykład irlandzką LP - ugrupowaniem dopełniającym. O statusie ugrupowania świadczy wartość indeksu odpowiedzialności. W razie ugrupowań inicjujących będzie ona wysoka. Druga rodzina partii lewicowych niekiedy jest ustalana mianem lewicowo-libertariarnych. Zalicza się do niej dość różne ugrupowania, które falami wchodziły na europejską scenę polityczną. Jeżeli chodzi o ich genezę, to odmienne były powody tych mechanizmów, aczkolwiek łączy je z reguły jedno - za niewiele lewicowości w programach partii socjaldemokratycznych i poszukiwanie alternatywnej wizji lewicy. Zresztą ich pojawienie się dość regularnie wynikało z faktu przesuwania się rządzących partii socjaldemokratycznych ku centrum, co znajdowało odbicie w treści ofert wyborczych. Pierwsza fala pojawiła się w latach sześćdziesiątych i najpierw siedemdziesiątych XX w., a powstające wówczas ugrupowania określono mianem lewicowo-socjalistycznych. Część z nich oderwała się od partii socjaldemokratycznych (na przykład norweska SV), a były także i takie, które wyłoniły się z ugrupowań komunistycznych (na przykład SF w Danii). Ogólnie uważane jest, że był to fenomen charakterystyczny dla krajów skandynawskich (co nie do końca jest prawdą, zważywszy na doświadczenia na przykład włoskie i sytuacja PSIUP), lecz z pewnością ugrupowania tam powstałe uzyskały pewien poziom relewancji. W innych regionach okazały się bardzo nietrwałe; na przykład poparcie wyborcze (średnie) dla duńskiej SF wynosi 13,5%, aczkolwiek sukcesy odnosiła ona raczej w latach osiemdziesiątych, a następna dekada to spadek poparcia (od 1980 r. zdobywa ona od 6 do 8% głosów). Nigdy nie weszła w skład koalicji gabinetowej, aczkolwiek wspiera w parlamencie rządy socjaldemokratów ("zewnętrzna" parlamentarna koalicja). Natomiast norweska SV wyłoniła się z przymierza lewicowego (między innymi z komunistami) i od 1975 r. ma swoich reprezentantów w parlamencie. Przeciętnie zdobywa 6,7% głosów, aczkolwiek jak to bywa z tego rodzaju ugrupowaniami, poparcie wyborcze podlega sporej fluktuacji (od 12 do 2,4%). Po wyborach w 2005r. weszła w skład koalicji gabinetowej kierowanej poprzez socjaldemokratów. Etap genetyczna przekonuje nas, że ugrupowania te poszukiwały miejsca pomiędzy zbyt reformistycznie nastawionymi partiami socjaldemokratycznymi a zbyt zachowawczymi partiami komunistycznymi. W Europie Zachodniej umiejscowiły się one w środku bloku lewicowego, a skoro w ich apelu dominowały sprawy o charakterze socjoekonomicznym, to ich potencjalną klientelę stanowili wyborcy z klasy robotniczej. Okazała się to w znacznej większości przypadków strategia samobójcza, prowadząca do ich zniknięcia z areny politycznej. Te, które przetrwały, zdecydowały się na włączenie do programu wielu haseł postmaterialistycznych, charakterystycznych dla tak zwany Nowej Lewicy. Druga kategoria partii lewicowo-libertariarnych obejmuje ugrupowania zielonych, które wchodziły na scenę polityczną od połowy lat siedemdziesiątych XX w. Programowo to jest dość zróżnicowana rodzina partii politycznych, aczkolwiek znaczna ich część wykracza w swoich programach poza postulaty dotyczące ochrony środowiska naturalnego człowieka, oferując szerszy katalog kwestii socjalnych (na przykład idea partycypacji, egalitaryzm, prawa mniejszości). Można je określić jako partie "zielonej alternatywy" albo ugrupowania "czerwono-zielone" (tęczowe), a więc proponujące lewicową tożsamość. Można do nich zaliczyć między innymi austriacką Zieloną Alternatywę (GA), fińską Ligę Zielonych (VIHR), holenderską Zieloną Lewicę (GL), niemieckie Przymierze 90/Zieloni (G/B'90), włoską Federację Zielonych (FdV). Część partii zielonych stara się skupić jedynie na hasłach dotyczących ochrony środowiska i są one określane jako "czysto zielone" (na przykład Szwajcarska Partia Zielonych (GPS)), wyraźnie deklarując brak związku z jakąkolwiek tradycyjną opcją programową. Nie wszystkie z tych ugrupowań wydają się jeszcze niezdecydowane, aczkolwiek raczej zmierzają w kierunku opcji lewicowej (na przykład francuscy Zieloni (L'V) czy obie partie belgijskie Agalev i Ecolo). Pośród tej kategorii partii politycznych są jednak i takie, których nie można zaliczyć do kategorii lewicowo-libertariarnych. Oferują one raczej konserwatywną tożsamość i ich miejsce jest raczej po prawej stronie osi lewica-prawica (na przykład holenderscy Zieloni (D'G)). Wszystkie partie zielonych należy zaliczyć do kategorii ugrupowań małych. Średnie poparcie wyborcze dla żadnej z tych partii nie przekroczyło poziomu 15%, aczkolwiek są pośród nich ugrupowania ustabilizowane, otrzymujące znaczący odsetek głosów wyborczych. Do ich grona należy zaliczyć: islandzkie Przymierze Lewicowo-Zielone (VG) (9,0%), luksemburskich Zielonych (8,9%), obie partie Zielonych w Belgii - Ecolo i Agalev, które otrzymują średnio 8,1% głosów, niemieckich Zielonych (G/B'90) gromadzących poparcie powyżej 6,0% wyborców i austriackich Zielonych - Zieloną Alternatywę (GA) (5,8%), fińską VIHR (5,7%) i holenderską Zieloną Lewicę (GL) (5,4%). W zdecydowanej większości przypadków ugrupowania te uzyskały reprezentację parlamentarną w latach osiemdziesiątych XX w. (na przykład VIHR i G/B'90 w 1983 r., a ugrupowania belgijskie już w 1981 r.), aczkolwiek nie wszystkim się to powiodło dopiero w następnej dekadzie (na przykład francuskim Zielonym (Verts) w 1997 r.). Bardzo rzadko partie zielonych są zapraszane do rządu. Po raz pierwszy mieliśmy do czynienia z taką sytuacją w Finlandii, gdy Zieloni (VIHR) weszli w skład dwóch gabinetów P. Lipponena (w latach 1995-2003), polityka socjaldemokratycznego. Jednak nie dotrwali do końca i w 2002r. opuścili przychodnia. W koalicji gabinetowej pojawili się ponownie po wyborach w 2007r. (przychodnia kierowany poprzez M. Vanhanena). Następny sytuacja aktywności rządowej Zielonych obserwowaliśmy w Niemczech, gdy partia ta w 1998 r. została zaproszona poprzez SPD do udziału w dwóch następnych gabinetach (1998-2005). W latach 1999-2003 obie belgijskie partie zielonych (Ecolo i Agalev) weszły w skład gabinetu G. Verhofstadta. W Irlandii po wyborach w 2007r. Partia Zielonych weszła w skład gabinetu koalicyjnego, kierowanego poprzez Fianna Fail. Trzecią kategorię tworzą małe i wyjątkowo małe ugrupowania o liberalnym, agrarnym czy nawet komunistycznym rodowodzie, które włączyły do swoich programów sporo haseł o postmaterialistycznym charakterze, dotyczących w szczególności obrony praw różnorodnych mniejszości czy grup socjalnych. Można do nich zaliczyć partie, które starają się reprezentować w sferze polityki interesy kobiet (na przykład belgijska Humanistyczna Partia Feministyczna (HFP-PFH), niemiecka Partia Feministyczna (FP), Partia Kobiet Greckich (KEG), ludzi starszych, emerytów i rencistów (na przykład Fińska Partia Emerytów (SFP), niemiecka Die Grauen czy luksemburska Partia Trzeciego Wieku (Alter)), postulują większy udział obywateli w polityce (na przykład niemiecka Zamiast Partii (SP)), stawiają sobie za cel ochronę niepracujących i ludzi biednych (na przykład niemiecka Partia Niepracujących i Społecznie Wykluczonych (PASS)). Do bloku partii lewicowych (libertariarnych) należy także zaliczyć sporo ugrupowań o rodowodzie komunistycznym, które w szczególności po 1990 r. dość radykalnie zmieniły własną ofertę programową. Pojawiają się jednak różne zastrzeżenia. Z pewnością pośród partii lewicowych (socjalistycznych) znalazły się ugrupowania, które wprost zadeklarowały koniec komunizmu i uznały konieczność odrzucenia wszelkiej symboliki z nim związanej. Są one określane mianem niekomunistycznych partii lewicy. Odpowiednikiem mogą być szwedzka Partia Lewicy (VP) czy fińskie Przymierze Lewicowe (VAS). Trudno jednak w tak jednoznaczny sposób - biorąc pod uwagę ostateczny sukces - scharakteryzować przeobrażenia zachodzące w innych ugrupowaniach komunistycznych. Istnieje przecież ekipa partii, które ciągle widzą szansę na zbudowanie społeczeństwa socjalistycznego, kwestionując jedynie przydatność "twórczego" wkładu tradycji leninowsko-stalinowskiej w postęp myśli socjalistycznej. To są partie o zreformowanej tożsamości, niejednokrotnie odrzucające zasadę centralizmu demokratycznego, które akceptują parlamentarne sposoby jako sposób radykalnej zmiany społeczeństw postindustrialnych, czyli także współpracę z ugrupowaniami socjaldemokratycznymi. Do ekipy tej można zaliczyć między innymi Francuską Partię Komunistyczną (PCF), Komunistyczną Partię Grecji (KKE) czy Portugalską Partię Komunistyczną (PCP). Zdarza się także, że zreformowaną tożsamość przyjmują nowe partie komunistyczne (albo zachowujące w nazwie to ustalenie) powstałe jako ugrupowania rozłamowe, niechętne jednak zbyt radykalnym zmianom przyjętym poprzez przewarzająca część elity partyjnej (na przykład Zreformowana Partia Komunistyczna (PRC) we Włoszech) albo niezadowolone z faktu stosowania poprzez nią zbyt zachowawczych strategii (na przykład Partia Włoskich Komunistów (PdCI) jako ekipa rozłamowa z PRC, powstała w 1998 r.). Już samo zachowanie w nazwie partii słowa "komunistyczna" podkreśla ciągłość, co najmniej organizacyjną. Warto zwrócić uwagę na dość regularnie użytkowaną poprzez reformistycznie nastawione partie komunistyczne strategię. Tworzą one przymierza lewicowe jako sposób radzenia sobie w dość jednak nieprzyjaznym środowisku politycznym (zahamowanie odpływu głosów wyborczych). W ich skład wchodzą niejednokrotnie ugrupowania o niekomunistycznym charakterze, a łączy je jedna idea - zahamować mechanizm marginalizacji politycznej. Te przymierza (koalicje) polityczne należy traktować jako wyborcze organizacje komunistów (front sił lewicy). Ciekawe wydaje się to, że takie przymierza wyborcze okazały się dość skuteczne, zważywszy na strategiczne cele, i trwałe w pierwszej kolejności w demokracjach śródziemnomorskich. W Grecji powstała w 1987 r. Koalicja Lewicy i Postępu (Synaspismos), aczkolwiek komuniści wystąpili z niej w 1991 r. Warto zwrócić uwagę, że obecność komunistów w koalicji pozwalała jej często zdobywać powyżej 10% głosów, a po ich wyjściu poparcie znacząco spadło. Dotyczy to także zdobyczy wyborczych komunistów. Przymierze weszło w skład dwóch gabinetów koalicyjnych, sformowanych w latach 1989-1990. W Portugalii komuniści stworzyli w 1986 r. Zjednoczoną Koalicję Demokratyczną (CDU), gdzie skład weszła między innymi Partia Ekologiczna. Zieloni (PEV). Poparcie wyborcze dla CDU w latach 1991-2005 mieściło się w granicach 7-9%. W Hiszpanii w 1986 r. powstała Zjednoczona Lewica (IU), ugrupowanie, które początkowo rzeczywiście zanotowało znaczące sukcesy (co najmniej został zahamowany spadek poparcia wyborczego), lecz dwie ostatnie elekcje (2000 i 2004) należy traktować jako porażki (średnie poparcie spadło poniżej 5%). Można wskazać sporo cech wspólnych dla partii lewicowo-libertariarnych. Po pierwsze, akcentują one w swoich programach hasła równości praw, w tym ochrony praw mniejszości, walki o poprawienie stanu środowiska naturalnego człowieka, egalitaryzmu, samorealizacji i partycypacji obywatelskiej. Dążą więc do powstania alternatywnego wobec tradycyjnego modelu polityki, gdzie sprawa bezpieczeństwa ekonomicznego stanowi tylko jeden z postulatów. Partie lewicowo-socjalistyczne ze względu warunków, w jakich działają, skupiają się w swoich programach na postulatach dotyczących powstania społeczeństwa socjalistycznego i zapewnienia ochrony społecznej grupom w najwyższym stopniu potrzebującym, przy pomocy instrumentów państwa. Po drugie, starają się traktować strukturę organizacyjną jako układ funkcjonalny dla realizacji partycypacyjnych ambicji członków i zwolenników. Stąd w ich statutach regularnie pojawiają się deklaracje dotyczące urzeczywistnienia zasad demokracji wewnątrzpartyjnej opierając się na udziału mas członkowskich w podejmowaniu decyzji politycznych. Po trzecie, ugrupowania te starają się utworzyć własny segment elektoratu, apelując w pierwszej kolejności do ludzi młodych, tworzących lewicowy obiekt nowej klasy średniej, zamieszkałych w sporych aglomeracjach miejskich, wykształconych, wyznających postmaterialne wartości. Po czwarte, mają one charakter ugrupowań lewicowych, bo kwestionują dominację rynku ekonomicznego i jego praw, a równocześnie libertariarnych, skoro odrzucają biurokratyczny schemat państwa dobrobytu, który ogranicza indywidualność i autonomię jednostek i nie skłania do podejmowania działań partycypacyjnych. Pomoc państwa dla obywateli jest czymś koniecznym, lecz powinny to być działania zdecentralizowane, na przykład poprzez zastosowanie samorządów terytorialnych czy wspólnot lokalnych. Źródło: A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Demokracje zachodnioeuropejskie: badanie porównawcza, Wrocław 2008

Czym jest Partie lewicowe znaczenie w Słownik P .